Karpacz - Wschody słońca.

Gdy słońce zachodzi, to kończy się pewnie coś pięknego, a gdy wschodzi to będzie trwało dłużej. Tak to postrzegam. Brzask jest zapowiedzią świtu i właśnie w tym czasie już słychać pierwsze budzące się ptaki. Potem o wschodzie, słońce lekko oświetla poszczególne części gór. Lubię podziwiać wschody słońca, będąc w Karpaczu na balkonie pensjonatu wśród lasu z widokiem na Śnieżkę. Czasem jadę jeszcze samochodem, bo gdy w nocy wyruszam z domu to dopiero nad ranem docieram do Karpacza. Są takie chwile, gdy przystaję samochodem, aby posłuchać wschodzącego dnia. Piękne są pierwsze promienie słońca widziane ze schronisk górskich lub szczytów karkonoskich. Jednak, gdy miejscem noclegu jest
Karpacz, to mogę wstać nad ranem, ale jeśli nocuję w schronisku, to o tej porze dopiero zapadam w twardy sen. O wyjściu w góry przed świtem od wielu lat nie ma mowy, bo trudno mi przerywać schroniskowe imprezki, choć w pensjonacie na dole zawsze niemal zachowuje abstynencję. Karpacz piękny jest w rannym słońcu o każdej porze roku.
Inne ciekawe: